Przegrał z rakiem. Nie żyje aktor, którego kochały miliony

Cały świat kina pogrążył się w głębokim smutku. To olbrzymi cios dla fanów dobrego kina i solidnej gry aktorskiej. Odszedł wybitny artysta, którego gry będzie wszystkim brakować.

Znany w naszym kraju głównie z roli Rodneya Millera w dwóch częściach „Mojego greckiego wesela”, aktor Bruce Gray zmarł w wieku 81 w swoim domu w Los Angeles.

Gray od dawna walczył z rakiem mózgu, którego przerzuty dotknęły również innych organów.

Mimo dość podeszłego wieku i problemów ze zdrowiem nie miał zamiaru kończyć kariery i jeszcze w tamtym roku postanowił wystąpić w swoim ostatnim filmie.

– Był artystycznie spełniony, przepełniony życzliwością i hojnością – powiedział o Grayu Allan Wassermann, także aktor.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

UDOSTĘPNIEŃ
loading...
" >