Będzie wojna?! Zobacz co się dzieje z walutą!

Złoty jest ostatnio mocny, ale nie tak mocny jak waluta Korei Południowej. Rynki wyraźnie nie wierzą w scenariusz wojny z reżimem Kim Dzong Una. W ostatnich trzech miesiącach dużo zyskiwał nie tylko won, ale i koreańska giełda.

Czy komunistyczny reżim Kim Dzong Una odważy się zaatakować? A może to Donald Trump pierwszy odpali rakiety po ostrych deklaracjach? Rynki finansowe w to najwyraźniej nie wierzą i przekonane są, że wszystko da się załatwić przy współpracy z Chinami bez milionów ofiar.

Widać to po notowaniach koreańskiej waluty. Won radził sobie w ostatnich trzech miesiącach najlepiej spośród ważniejszych walut. Świadczy o tym między innymi jego kurs odnośnie umacniającego się przecież polskiego złotego.

W ostatnich dwóch miesiącach won odzyskał do złotego 4,9 proc. i był w tym czasie najszybciej rosnącą walutą świata. W środę na forex za jednego złotego można było kupić niecałe 304 wony – mniej o 0,3 proc. niż dzień wcześniej.

Dobry stan gospodarki okazał się dla inwestorów ważniejszy od obaw, że wojna nerwów na linii Waszyngton-Pjongjang doprowadzi do wybuchu konfliktu zbrojnego.

Od szesnastu lat bezrobocie w Korei Południowej z chwilowymi tylko wahnięciami utrzymuje się poniżej 4 proc. Bilans handlowy miesiąc w miesiąc jest na plusie nieprzerwanie od lutego 2012 roku, a od dwóch lat miesięczna nadwyżka handlowa nie zeszła ani razu poniżej 5 mld wonów miesięcznie.

W październiku eksport rósł o 7,1 proc., a import o 7,9 proc. Ten drugi m.in. dzięki umocnieniu wona, ale mimo to nadwyżka handlowa utrzymała się na wysokim poziomie. Produkcja przemysłowa gnała we wrześniu w prawie takim samym tempie jak w Polsce, czyli 8,4 proc. rok do roku. PKB urosło w trzecim kwartale o 3,6 proc. – niewiele mniej niż polskie.

Jakby jeszcze było dobrych informacji dla koreańskiej waluty mało, jak podał Bloomberg, 36 proc. ankietowanych przez tę agencję ekonomistów oczekuje, że jeszcze w listopadzie bank centralny podniesie stopy procentowe. To wszystko daje napęd wonowi.

W górę idą też notowania na giełdzie w Seulu. Indeks KOSPI zyskał w ostatnich dwóch miesiącach 6,4 proc., czyli kapitał dopływał do giełdy, choć było ryzyko wojny z północnym sąsiadem i teoretycznie umocnienie wona źle powinno działać na zyski południowokoreańskich eksporterów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

UDOSTĘPNIEŃ
loading...
" >