Francuzi budzą się z letargu? Dokopali muzułmanom modlącym się na ulicy! Interweniowała policja

Państwo powinno zabronić modłów na ulicy — z takimi okrzykami setka mieszkańców podparyskiego Clichy-la-Garenne próbowała przeszkodzić muzułmanom w piątkowych modłach na ulicy. Zdarzenie, wg AP, było rezultatem problemu, jakim jest mała liczba meczetów we Francji.

Wydarzenia rozegrały się na placu targowym 60-tysięcznego Clichy: doszło do przepychanek między muzułmańskimi mieszkańcami a protestującymi. Mer miejscowości, Republikanin Remi Muzeau, przyprowadził około sto osób, które niosły transparent „Stop nielegalnym ulicznym modłom”.

Minister spraw wewnętrznych powinien wreszcie zakazać ulicznych modłów! — oświadczył w rozmowie z dziennikarzami.

Protestujący nacierali, śpiewając Marsyliankę i starając się wypchnąć muzułmanów z placyku, a ci ostatni nie przestawali wołać „Allahu akbar” (Bóg jest wielki). Wznosili też okrzyki „Zjednoczeni na rzecz wielkiego meczetu w Clichy”.

Interweniowała policja z tarczami, tworząc rodzaj żywej barykady między obu grupami ludzi.

Od wielu miesięcy, jak napisał obecny na miejscu wydarzeń korespondent amerykańskiej agencji AP, muzułmańscy mieszkańcy miejscowości modlą się tu w każdy piątek na placyku targowym, protestując przeciwko zamknięciu w marcu przez lokalne władze ich prowizorycznej sali modlitw.

Przewodniczący Stowarzyszenia Muzułmanów w Clichy, Hamid Kazed, który przewodził modlącym się, oświadczył:

Będziemy działali nadal, aż dojdzie do dialogu w celu znalezienia rozwiązania dla tej sytuacji.

Jeden komentarz do “Francuzi budzą się z letargu? Dokopali muzułmanom modlącym się na ulicy! Interweniowała policja

  • 12 listopada 2017 at 14:58
    Permalink

    Witać że takie zachowanie ma na celu szerzenie fanatycznej wiary. Nabywania rekrutów do świętej wojny. Przepraszam, ale co domu nie ma by tam się pomodlić, pytam się? Jeśli nie ma, to zostają lasy i łąki. Jakoś nie widać było od wielu lat by, swoją religijność pokazywano na ulicy. Były momenty, gdzie tak się dało, ale to specjalne okazje były. Trudno sami sobie śmierdzący bigos sprowadzili. Ja tu w Polsce nie chce muzułmanów i tej chorej wiary, by mi tu na ulicy modlili się.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

UDOSTĘPNIEŃ
loading...
" >