Nie żyje wielki człowiek. Chciał być pochowany z bezdomnymi. Znali go wszyscy. Polska w żałobie

Zmarł Janusz Kłosiński, aktor znany z wielu kultowych filmów – jak choćby “Janosik”, “Czterej pancerni i pies”, “Niespotykanie spokojny człowiek”… Od kilku lat miał poważne problemy ze zdrowiem. Ostatnio powtarzał, że często ma sny jak umiera.

– Chciałbym aby pochowali mnie tam, gdzie chowają bezimiennych włóczęgów. Całe życie byłem związany z postacią Chrystusa, włóczęgi, którego na salony nie wpuszczano… – wyznał kiedyś “Super Expressowi” Janusz Kłosiński.

Kłosiński zagrał w kilkudziesięciu filmach, był również znany z postaci Józefa Jabłońskiego w powieści radiowej Jedynki “W Jezioranach”.

Mówił o sobie, że jest spełniony jako aktor. Mimo iż od kilku lat był na emeryturze, starał się być czynny zawodowo. Nigdy nie tracił pogody ducha.

– Mimo że nie mogę chodzić, jestem dosyć sprawny. Daję radę wykonać wszystko wokół siebie. Sam ścielę sobie łóżko, gotuję. Śmieję się, że przeszkadzam swojej żonie tylko wtedy, gdy ona odkurza – opowiadał nam.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

UDOSTĘPNIEŃ
loading...
" >