Chcieli uczcić 1. rocznicę ślubu. Stało się coś POTWORNEGO!

Lucy i Andrew Foster z Cardiff byli szczęśliwą parą. Oboje wybrali się do Stanów Zjednoczonych aby uczcić swoją pierwszą rocznicę ślubu. Jednak z tej wyprawy nie wrócił już nigdy Andrew. Doszło do tragedii.

Para bardzo się kochała. On oświadczył się jej podczas pobytu a nartach w Alpach. Ona się zgodziła. Uwielbiali podróżować.

– Byli sobie tak oddani. Bardzo się kochali – powiedziała „The Times” ciotka tragicznie zmarłego mężczyzny.

Gdy para poleciała do Stanów Zjednoczonych absolutnie nikt nie spodziewał się tak wielkiej tragedii. Zagraniczne media donoszą, że zakochani wspinali się po skałach w Parku Narodowym Yosemite.

To była chwila. Mężczyzna dostrzegł spadające z wysokości blisko 200 metrów odłamy skalne i nie zastanawiając się ani sekundy osłonił żonę własnym ciałem.

Wtedy uderzył w niego głaz o wymiarach 40 m na 20 m głaz. Andrew Foster zginął. Jego ciężko ranna żona trafiła do szpitala.

Gdy 28-latka doszła do siebie, opowiedziała bliskim o horrorze, którego była świadkiem.

– Powiedziała: „Andrew uratował mi życie. Osłonił mnie, gdy tylko zorientował się, co się dzieje” – relacjonowała ciotka ofiary.

Rodzice musieli odbyć podróż do Stanów aby dopełnić formalności związanych ze śmiercią syna.

– Byli zdruzgotani. Nie ma słów, które oddałyby co czuli – tłumaczyła.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

UDOSTĘPNIEŃ
loading...
" >