Morderstwo? Tajemnicza śmierć autora “fake newsów”

Paul Horner był znany w USA z publikowania w sieci nieprawdziwych informacji. Fake newsy tworzone przez Hornera błyskawicznie docierały do tysięcy Amerykanów, wywołując konfuzję. Jednymi z popularniejszych “informacji”, które wyszły spod pióra Paula Hornera, były te mówiące o homoseksualizmie Baracka Obamy oraz o opłacaniu protestujących ludzi podczas wieców wyborczych Donalda Trumpa.

Fake newsy Hornera były szczególnie popularne podczas ostatniej kampanii wyborczej na prezydenta USA. W wywiadzie udzielonym The Washington Post w ubiegłym roku pisarz stwierdził, że to przez niego Donald Trump został prezydentem, bo jego wyborcy nie sprawdzali informacji przed dalszym udostępnianiem ich.

Zwłoki Paula Hornera znaleziono w jego domu na przedmieściach Phoenix w poniedziałek 18 września. Ciało leżało w łóżku i nic nie wskazywało na to, by do śmierci mężczyzny przyczyniły się osoby trzecie.

– Horner miewał incydenty z narkotykami. Dowody, które znaleźliśmy na miejscu, wskazują, że tym razem mógł przypadkowo przedawkować – powiedział Mark Casey, rzecznik prasowy lokalnej policji. Śledczy wciąż oczekują na wyniki sekcji zwłok, by jednoznacznie wskazać przyczynę zgonu 38-latka.

– Za jego pracą stał potężny geniusz. Tworzył newsy, w które ludzie chcieli wierzyć i które uważali za prawdopodobne. Myślę, że chciał po prostu nauczyć ludzi, by myśleli samodzielnie i byli odpowiedzialni za swoje działania. “Czytaj więcej, bądź bardziej zaangażowany zamiast ślepo udostępniać rzeczy” to była jego dewiza – mówi J.J., brat zmarłego Paula Hornera.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

UDOSTĘPNIEŃ
loading...
" >