Takiego wyznania nikt się po niej nie spodziewał! W tych czasach to rzadkość…

Agata Kulesza w szczerych słowach postanowiła opowiedzieć o swoim stosunku do wiary. W tych czasach to naprawdę rzadkość…

Otwarcie przyznaje się do tego, że jest katoliczką, ale nie lubi opowiadać o swojej wierze. – Uważam, że to dość intymna sprawa – podkreśla Agata Kulesza.

Jej mieszkanie na warszawskim Mokotowie wypełniają regały z książkami. Aktorka i jej mąż, operator filmowy Marcin Figurski, uwielbiają bowiem czytać. Na stoliku nocnym w sypialni zmieniają się lektury, ale jedna od lat jest ta sama. To Biblia. W niej aktorka szuka odpowiedzi na trudne pytania.

– Jestem wierząca, wierząca i wątpiąca. Mam lepsze i gorsze okresy, jak każdy. Nieraz przynosi mi to ulgę, a nieraz się buntuję. To, że się borykam z własną wiarą, że wątpię, to – jak sądzę – normalna sytuacja dla każdego refleksyjnego człowieka – opowiada Agata w książce Łukasza Maciejewskiego “Aktorki. Odkrycia”. Zdradza mu także, że w kamienicy, w której obecnie mieszka, był kiedyś… kościół.

– Mam zdjęcie z lat siedemdziesiątych, na którym widać nabożeństwo odbywające się w tej przestrzeni. Wydrukowałam je, może kiedyś je powieszę – mówi. Wiara pozwalała jej zachować w życiu równowagę i przetrwać trudne początki w zawodzie.

Kulesza długo musiała czekać na sławę. Ta przyszła w 2011 roku po roli w “Róży”. Od tego momentu Agata należy do czołówki aktorów. Jednak zawsze najważniejsza była i jest dla niej rodzina.

Swojego męża poznała w szkole teatralnej. Wkrótce na świecie pojawiła się Marianna (20 l.). Para zdecydowała się na ślub w 2006 roku, po 10 latach związku. – Jest nam razem wciąż dobrze – podkreśla Kulesza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

UDOSTĘPNIEŃ
loading...
" >