Merkel i Juncker wściekli! Te ostre słowa ministra Jakiego nie przejdą bez echa! [WIDEO]

Skończyły się czasy, gdy przedstawiciele polskiego rządu starannie dobierali słowa, by były one zgodne z linią ideologiczną promowaną przez Brukselę, Berlin, Paryż i pozostałe zachodnie stolice owładnięte poprawnością polityczną.

Zachodni przywódcy, z Angelą Merkel i Jean Claude-Junckerem na czele, nie mogą znieść, że Polska po latach uległości stała się wobec „Wspólnoty” skrajnie nieposłuszna. Nie dajemy narzucić sobie imigrantów, nie pozwalamy siłom zewnętrznym ustanawiać naszego prawa i chcemy dbać o własną suwerenność i podmiotowość.

Kolejne wypowiedzi przedstawicieli polskiego rządu coraz bardziej oburzają przez nikogo niewybrane „elity” stacjonujące w Brukseli, przywódców zislamizowanych państw zachodnich i oczywiście liberalną opozycję w Polsce. Tym razem powody do wściekłości dał im wszystkim wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

– Polityczna poprawność doprowadziła do tego, że ludzie przestali już wierzyć w to, że państwo jest w stanie wymierzać sprawiedliwą karę – powiedział polityk Solidarnej Polski. Dalej powiedział coś, czego na terenie Unii Europejskiej mówić nie wolno, bo takie poglądy są po prostu dla neoliberalnego świata zachodu niezrozumiałe. – Jeżeli chodzi o karę śmierci, to ja jestem nadal jej zwolennikiem. Ja tutaj nie zmieniłem absolutnie poglądów – zaznaczył Patryk Jaki.

Dziennikarz TVN24 nie krył oburzenia słowami wiceministra w rządzie Beaty Szydło. – Pan jest zwolennikiem kary śmierci?! Musielibyśmy chyba wyjść z Unii – stwierdził. Cała wypowiedz wiceministra Jakiego w materiale wideo poniżej:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

UDOSTĘPNIEŃ
loading...
" >